Czas płynie, a i scen przybywa. Z AD ciężko się pracuje. Najprostrze sceny wydają się dla Niego nie do przejścia. Krzyki, kurwy i brak szacunku, którego pewnie, w obie strony nigdy nie było. Życie. A na froncie? Szczecin dla odmiany. W Wawie i Marek Kloska interesuje się wstępnie tematem i Akson z jego przyjaciółmi. Powoli. Skończyłem zdjęcia zimowe. Dziś już 17 kwietnia.
piątek, 17 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz