sobota, 11 kwietnia 2015

Bezdech

jakby to powiedzieć... jestem dla odmiany w Austrii. Skończyłem zdjęcia, bo na 2tyś  npm pada deszcz, w końcu jest 11 kwietnia.... przejrzałem scenariusz pod względem liczebności scen i mam ich 241. Wydawało mi się kilka dni temu, że zakończyłem dialogi. Niestety, nie zakończyłem. Jest jeszcze kilka scen do rozpisania. Najważniejsze jednak nie ulegają zmianie. Nawet nie naniosłem grama korekty na dialogi Kellera z Tkaczykiem. Nie dołożyłem nic do rozmowy Kellera, kiedy wyciągał ciał M. Końcowa mowa prokuratora Wójcika tylko czeka na merytoryczną kosmetykę.
(zdrav, jac, sobota, 11 kwietnia, Flattach, Austria)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz