niedziela, 1 marca 2015

trochę wiem, sprawy czekają

No dzieje się tyle, że ja znów na zdjęciach. dziś 1 marca 2015, jest 18:47 jestem w Uderns w Austrii. Wczoraj wróciłem z Francji, a wcześniej Hiszpania i Uniwersjada... i mnóstwo zdjęć. Sprawy Janusza malutko do przodu. Janusz bierze lek, ale nie mam żadnych wieści, czy cokolwiek się dzieje. Jeśli chodzi o "Dwa Ciała" to dostaliśmy od O. umowy, ale Artur postanowił poradzić się prawnika i pewnie to trochę potrwa.
Ja już prawie skończyłem scenariusz fabuły "Bezdech" i choć nadal jako oficjalny tytuł funkcjonuje 'DIVERS" to jednak nie sądzę, by taki właśnie pozostał. Scenariusz powstaje na podstawie życia Artura Dąbrowskiego. Nie mogę za dużo napisać, bo to otwarty blog, ale naprawdę dużo się dzieje. Poza tym, dzisiaj podczas zdjęć na Hintertuxie, jadąc prawym wyciągiem krzesełkowym (od połowy góry) wpadł mi do głowy pomysł, by jednak napisać powieść kryminalną "Bezdech". Wprowadzony wątek domniemanego morderstwa, jakiego dopuścił się główny bohater na trzech swoich przyjaciołach chciałbym o wiele bardziej rozwinąć i pokazać prawdziwe motywy jego działania. Dzisiaj mam w tej sprawie czatować z A.S.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz