niedziela, 9 maja 2010

dwa dni w Sopocie

nie wysiadam z samochodu... prawie... ręce sterczą mi tuż przy ziemi od dźwigania kamery i swiatła,,, ale może chwilę odpocznę... chociaż godzinę... jutro spotkanie z panią, która posiada Listy Mude Corri, czy lepiej powiedzieć Zapiski Malwy... bardzo to ekscytujące...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz